Teksty piosenek, song lyrics, baza tekstów utworów, s³owa piosenek

exito.pl :: song lyrics/teksty piosenek
   exito.pl - START  Rejestracja  Zasady korzystania  Kontakt z nami  Teksty Piosenek, Song Lyrics
  TEKSTY WED£UG WYKONAWCY

[A ] [B ] [C][ D] [E] [F] [G] [H] [I] [J] [K] [L] [£] [M] [N]
[O] [P] [Q] [R] [S] [T] [U] [V] [W] [X] [Y] [Z] [Inne]

 » Login
 » Has³o
 
 Zapomniane has³o
Tekstów w bazie: 28366
Wykonawców w bazie: 1795
W ostatnich dwóch dniach:54 Oczekuje na weryfikacjê: 114
Aktywni:

1. Ania177 108 pkt
2. Ewelin@ 129 pkt
3. winner 125 pkt
4. pachet 164 pkt
5. emilozo 195 pkt

Tonery, tusze HP, Brother, Samsung
Wyposa¿enie,urzadzenia gastronomiczne, profesjonalne wyposa¿enie pizzerii, blachy do pizzy, piece, miksery, akcesoria barmañskie, urzadzenia barowe, piece konwekcyjno parowe Convect i Retigo, higiena kuchenna, ciagi technologiczne, ³opaty do pizzy i wiele innych
sklep internetowy - wyposa¿enie dla gastronomii.

Ogród Online - maszyny ogrodnicze kosiarki spalinowe, kosiarki elektryczne,kosy spalinowe, podkaszarki, minici¹gniki,kosiarki-traktorki i inne maszyny ogrodnicze. Bezpoœredni importer kosiarek, odœnie¿arek i innych maszyn ogrodniczych.

Zdrowie, medycyna - polecamy serwisy intetrnetowe poswiecone medycynie, jednym z nich jest katalog zdrowie i uroda grupuj¹cy serwisy tematyczne.

Teksty piosenek
Opisy do komunikatora

Wino,wina, sklep winiarski wino Europy, najlepsze wina wed³ug winiarskich przewodników.

SZUKAJ <


WWO - Ka¿dy ponad ka¿dym




Marysia by³a lekko w szoku, dumna w pe³ni, ca³kiem zdrowa, d³ugoterminowa i nieg³upia. Do pizzerii zje¶æ, opanowaæ nerwy wesz³a gdzie¶, w okolicach ¶ródmiejskich - pó³nocna czê¶æ. Sms-a mu pisa³a. Pomy¶la³a, ¿e siê czuje trochê tak, jak wtedy, kiedy pierwszy raz z internetu ¶ci±gniêty referat da³a na uczelni do sprawdzenia, jednak teraz poziom podniecenia wiêkszy. Dzi¶ zdradzi³a Ry¶ka po raz pierwszy, czu³a siê lepsza i czu³a, ¿e nale¿y jej siê lepszy. Ryszard - taryfiarz nie zrzeszony w korporacji - i Marysia, lat temu trzy poznali siê podczas wakacji. Dzisiaj prócz akcji - rogi, ta licencjatka psychologii robi jeszcze jedn± bardzo wa¿n± rzecz – magistra broni. Z podwójnych nerwów teraz je podwójn± pepperoni, choæ zwykle dba o liniê, teraz to pierdoli. Teraz o nim: Rysio - taxi driver, zbie¿no¶æ z Klanem przypadkowa ca³kiem, wiezie babê w³a¶nie na taryfie czwartej, z delikatnym wa³kiem, bo powinien normalnie. Wkurwia go, bo wali od niej warzywniakiem, patrzy przez ramiê, czy nie zostawia brudu na kanapie. Janina, bo tak na imiê babie, my¶li tymczasem o tym podejrzanym chamie, co prowadzi wóz, nie z³apie nigdy ju¿ taksówki na ulicy. Rzadko je¼dzi, w zieleniaku na dzielnicy siedzi ca³y dzieñ, gdzie posadzi³ j± ziêæ, ale dzi¶ on wyjecha³ i znów przysz³y chuligany z no¿em, Janina tego d³u¿ej znie¶æ nie mo¿e. I chocia¿ ziêæ mówi³, ¿eby, broñ Bo¿e, nie zg³aszaæ tego, bo mo¿e byæ gorzej, to ona – k³ódkê na bêben, hajc w kopertê, gablotê – halt - pêdem i gna tera cierpem na komendê.

Ref. Ka¿dy ponad ka¿dym – skurwysyn - innego traktuje jakby by³ niczym, wszyscy najm±drzejsi – jebani - my¶l± chyba, ¿e s± wybrañcami... wszyscy tu, niestety... Na takie podej¶cie brak mi s³ów.

Jaki¶ czas wcze¶niej, spod lubelskiej wsi, wyjecha³ do stolicy szukaæ lepszych dni – Grzegorz – w pizzy zna³ jednego z powiatu swego, robi±cego ju¿ od 99-tego. Karol ma na imiê, w plackach trochê robi. Grzegorz postanowi³, ¿e te¿ spróbuje si³ w gastronomii. Wysiad³ na Wschodnim zadowolony, ¿e za bilet nie zap³aci³ frajerowi. Chuj, ¿e kawa³ drogi siedzia³ w kiblu poci±gowym, wali³ klocem, mia³ zdrêtwia³e nogi trochê, ale cieszy³ siê, ¿e siê osta³y polskie z³ote. Proszê ciê... Lekko zagubiony pyta³ ludzi o nazwê ulicy, wtem – saluto - patrol sto³ecznej policji, Grzesiu t³umaczy, ¿e chce do Karola z pizzy. Z twarzy by³ podobny zupe³nie do nikogo, jednak ubrany na br±zowo-fioletowo. Na górze ma mieæ sweter, a na dole na dresowo. Przypasowa³ jej stuprocentowo - omy³kowo do opisu kogo¶. Blu¼ni³, przeprasza³, nawija³... Jaki¶ czas pó¼niej pani Janina drzwi zamyka od taryfy Rysia i wyklina od z³odziei w my¶lach. Szyld Policja - wchodzi, sk³ada zeznania. Rutynowe rozpoznania zwykle s± na odpierdol, bior± tych, którzy s± pod rêk±. I chocia¿ staje kilku go¶ci m³odych, bez cienia w±tpliwo¶ci ten, od spodni fioletowych, w swetrze br±z, dla Grzesia wstrz±s. Pies g³adzi w±s, gardzi nim oraz ni±. Przecie¿ dopiero, co przyjecha³em – t³umaczy Grze¶ chwilê, ale zwiesi³ siê na bilet i przesiedzia³ swe alibi w jednym z kibli. Tyle...

Ref. Ka¿dy ponad ka¿dym – skurwysyn - innego traktuje jakby by³ niczym, wszyscy najm±drzejsi – jebani - my¶l± chyba, ¿e s± wybrañcami... wszyscy tu, niestety... Na takie podej¶cie brak mi s³ów.

Karol - lat dwadzie¶cia - w sercu ¦ródmie¶cia, nie podejrzewaj±c nic, zrobi³ kilka pizz, nie wiedzia³ nawet, ¿e wybiera³ siê do niego Grze¶. Jak zwykle staty¶ci przy³azili je¶æ i gdzie¶ ko³o czternastej – Eureka - czaderski pomys³ rzuci³ kolega - wrzuciæ kwasa w pepperoni, na nie¶wiadomce kto¶ opierdoli. Kto jest kto? Rozwi±zanie zagadki... Pos³uchaj, t± pizzê pokroiwszy na kawa³ki, z¿ar³a ta Marysia od Rysia z taxi. Jak ju¿ siê domy¶lasz, ten egzamin, który ma napisaæ, ma prawo nie wypaliæ. Konsumuj±c, my¶la³a, ¿e na ni± zerkali pracownicy, bo jest najpiêkniejsz± w okolicy dam±. Sam, jako narrator, ¿a³ujê, ¿e personel, na czele z Karolem, nic nie wiedzia³, ¿e za moment magistra obronê mia³a - to by siê dopiero ucieszyli. Pierwsza fazê niedosz³ej psycholog jednak u¶wiadczyli, krople potu na jej czole piêknie l¶ni³y, by³o wystrza³owo dla Karola z za³og±, dla niej na razie te¿ kolorowo, uwierzcie moim s³owom - Marysia by³a w szoku zdrowo, dotar³a do sedna materii, postanowi³a orzec to na uczelni. Niedzielne ofiary i oprawcy niedzielni, ka¿dy ponad ka¿dym - wszyscy najm±drzejsi. Stara Janina w bujanym fotelu w domu przypomina sobie Grzesia i rozmy¶la, czemu to zrobi³a - bez pewno¶ci, ale wymierzy³a palcem, dzi¶ by³a gór± w nierównej walce, dla niej wszyscy m³odzi ³ysi tacy sami – ¶cierwo – my¶li tak serio. Mniej wiêcej w tym czasie pod pizzeri±, wychodz±c po pracy Karol ¶mia³ siê jaki numer wyci±³ i nagle, choæ nie widzia³ Grzesia lat tysi±c – flashback – i maska zrzed³a mu, móg³bym przysi±c. Wspomnia³ wie¶ rodzim±, lat temu kilka zim± - i sta³ tak chwilê z nietêga min± - jak to by³o... Pijalnia piwa pod wieczór, lokalne panny, Karol i Grzesiu i numer - co¶ do dzisiejszego w podobie - Grzegorz odla³ siê do piwa, a Karol nie¶wiadomie ³ykn±³ sobie. Psikus, kurwa jego maæ. Raz, dwa... powrót do rzeczywisto¶ci – przystanek pod pizzeri± – Karol, kilku go¶ci, ¶miech i maskowany ból w tle. Tymczasem Ryszard - taryfiarz zapiekankê je z budy spod patyka, obok Neoplan na przystanku siê zatrzyma³, wysiad³y dwie turystki, ca³kiem m³odzie¿owe. Rysiu odwróci³ g³owê i obcina - ka¿da ma dobr± nogê, bufet te¿ niczego sobie i kozackie lica - wzi±³by obie na ostro... Poch³aniaj±c ostatniego gryza spojrza³ na typa, który mia³ na sobie bluzê Prosto i w³a¶nie wsiada³ do taryfy – Dok±d? - spyta³ Rychu i na tym zakoñczymy...

Wszelkie prawa do prezentowanych tekstów posiadaj± ich autorzy. Tekst jest prezentowany wy³±cznie do celów edukacyjnych.
doda³: Administrator
czytano: 832 razy




Fragment na dzis:

Frank Popp Ensemble : Hip teens

Everybody knows us
we’re always where it’s at
everyone meets us and wants to join our gang
We know how to swing our thing
we know where the in-crowd is
we’re the guys to see you right
if you wanna set the night alive

-
Hey everybody, 1 – 2, 1 – 2 – 3 – 4
Hip teens, don’t wear blue jeans
‘cause we’re cool cats, we got soul
Hip teens, don’t wear blue jeans
‘cause we’re the in-crowd
on the scene

Ev-
eryone join us,
there’s a few simple rules
you need the right look babe, ‘cause we don’t suffer the fools
Eternal yak, that really goes
high heel sneakers with pointed toes
mini skirts and Chelsea boots
the smartest boys i....

www.exito.pl - teksty i s³owa piosenek, song lyrics

  [ ostatnia aktualizacja: 01:00 26.05.2012 ]