 |
 |
TEKSTY WEDŁUG WYKONAWCY
[A
]
[B
]
[C][
D]
[E]
[F]
[G]
[H]
[I]
[J]
[K]
[L]
[Ł]
[M]
[N]
[O]
[P]
[Q]
[R]
[S]
[T]
[U]
[V]
[W]
[X]
[Y]
[Z]
[Inne]
|
 |
|
Tekstów w bazie: 28366
Wykonawców w bazie: 1795
W ostatnich dwóch dniach:54
Oczekuje na weryfikację: 114
|
 |
|
Tonery, tusze HP, Brother, Samsung
Wyposażenie,urzadzenia gastronomiczne,
profesjonalne wyposażenie pizzerii, blachy do pizzy, piece, miksery, akcesoria barmańskie, urzadzenia barowe,
piece konwekcyjno parowe Convect i Retigo, higiena kuchenna, ciagi technologiczne, łopaty do pizzy i wiele innych
sklep internetowy - wyposażenie dla gastronomii.
Ogród Online - maszyny ogrodnicze kosiarki spalinowe, kosiarki elektryczne,kosy spalinowe, podkaszarki, minicišgniki,kosiarki-traktorki i inne maszyny ogrodnicze. Bezporedni importer kosiarek, odnieżarek i innych maszyn ogrodniczych.
Zdrowie, medycyna - polecamy serwisy intetrnetowe poswiecone medycynie, jednym z nich jest katalog
zdrowie i uroda grupujšcy serwisy tematyczne.
Teksty piosenek
Opisy do komunikatora
Wino,wina, sklep winiarski
wino Europy, najlepsze wina według winiarskich przewodników.
|
|
 |
 |
|
|
|
|
Powiedz ile jeszcze spadnie gwiazd
Zanim odgadniemy noc
Ile serc uniesie stary świat
Zanim się obróci w proch
Powiedz jakich trzeba użyć słów
By powstrzymać ludzkie łzy
Ile jeszcze trzeba odkryć prawd
By prawdziwie zacząć żyć
Refren:
Zamigotał świat tysiącem barw
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr
Słońce świeci nocą księżyc za dnia
Coraz więcej ludzi coraz mniej nas
Ocal mnie nim utracę wiarę w sens
Powiedz jak ochronić dobre sny
Przed jaskrawym światłem dnia
Jaką siłę trzeba w sobie mieć
Żeby odbić się od dna
Powiedz jak pokonać w sobie gniew
I lepszym się stać
Dokąd iść gdy nie ma dokąd pójść
I skąd nadzieję brać
Refren
|
|
Wszelkie prawa do prezentowanych tekstów posiadają ich autorzy.
Tekst jest prezentowany wyłącznie do celów edukacyjnych.
dodał: mik
czytano: 675 razy
|
Fragment na dzis:
Karramba : To nie była miłość
To nie była miłość jak w „Przeminęło z wiatrem” – ty miałaś duży biust, a ja miałem sałatę.
Impreza u chłopaków, potem wziąłem Cię na chatę...
Wtedy nie wiedziałem, że pierdolę zwykłą szmatę!
O ósmej na rynku; knajpa, impra – no i p-
|
oszło! Nowa sytuacja wydawała się być prostą:
Szkołą, potem rynek, a wieczorem czas dla Ciebie.
Tak ładnie pierdoliłaś, że jest ci jak w niebie...
Moim kumplom ciekła ślina na widok twojej dupy, przyspieszał puls i sztywniały fiuty.
Rozumem nie grzeszy-
|
łaś, za to nadrabiałaś ciałem – jedno jest pewne:
Nigdy cię nie kochałem!
Na wierną sukę ostro cię tresowałem, jak prywatną prostytutkę – tak cię traktowałem!
Miałem rację, bo byłaś głupią dupą – głupią, pierdoloną i niewyżytą suką!!!....
|
|
|
 |